Pierwszy kilometr, tętno już na granicy, w żołądku coś się przewraca, a ręce lekko drżą na uchwycie SkiErga. Na rozgrzewce czułeś się świetnie, bo wypiłeś „na wszelki wypadek” podwójną dawkę kofeiny. Teraz masz jeszcze siedem rund do zrobienia.

To nie jest wymyślona katastrofa, tylko typowy scenariusz osoby, która pierwszy raz sięga po kofeinę w dniu startu. Kofeina potrafi pomóc, ale reaguje na nią każdy trochę inaczej. Dlatego dawkę ustala się na treningu, a nie na zawodach.

Poniżej dostajesz protokół: jak przeliczyć dawkę na swoją masę ciała, kiedy ją przyjąć, jak wygląda trening testowy (pół startu: 4 rundy po 1 km biegu + stacja), co zapisać i jak podjąć decyzję. Po lekturze będziesz wiedzieć, czy dla Ciebie to niższa dawka, pełna dawka, czy zero.

Ile to jest 3–6 mg/kg i jak to policzyć na sobie?

Zakres 3–6 mg na kilogram masy ciała to standardowe widełki stosowane w sporcie wytrzymałościowym. Liczysz prosto: masa ciała × mg/kg.

  • 60 kg: 3 mg/kg = 180 mg, 4,5 mg/kg = 270 mg, 6 mg/kg = 360 mg
  • 70 kg: 3 mg/kg = 210 mg, 4,5 mg/kg = 315 mg, 6 mg/kg = 420 mg
  • 85 kg: 3 mg/kg = 255 mg, 4,5 mg/kg = 382 mg, 6 mg/kg = 510 mg

Widzisz problem? Z kawy tego nie policzysz, bo zawartość kofeiny w filiżance zależy od rodzaju, ziarna i sposobu parzenia i potrafi się mocno różnić. Dlatego do testów dużo wygodniejsze są tabletki, kapsułki albo żel, gdzie na opakowaniu masz konkretną liczbę miligramów. Jeśli wolisz kawę, trzymaj się zawsze tej samej kawy, w tej samej ilości i parzonej tak samo, i traktuj ją jako przybliżenie.

Zasada na start: nie zaczynasz od 6 mg/kg. Zaczynasz od dolnej granicy, czyli 3 mg/kg. Górna półka jest dla osób, które dobrze tolerują kofeinę i na niższej dawce nie czują nic.

Jedno zastrzeżenie wprost: jeśli masz nadciśnienie, chorobę serca, jesteś w ciąży albo bierzesz leki, skonsultuj kofeinę z lekarzem, zanim zaczniesz cokolwiek testować.

Kiedy ją przyjąć, żeby działała na pierwszym kilometrze?

Przyjmij dawkę 30–60 minut przed rozpoczęciem wysiłku. Do testu przyjmij jedną stałą porę: 45 minut przed startem pierwszej rundy. Dzięki temu rozgrzewka wypada w czasie, gdy kofeina zaczyna działać, a Ty nie musisz kombinować z zegarkiem.

Dwie rzeczy, które robią różnicę:

  • Nie na pusty żołądek. Zjedz lekki posiłek 2–3 godziny przed albo mały przekąskowy z węglowodanami (banan, białe pieczywo z dżemem) 60–90 minut przed. Kofeina na pusto to częsta przyczyna skurczów i nudności na pierwszym kilometrze. Więcej o jedzeniu przed startem znajdziesz w tekście o momencie spożycia węglowodanów w HYROX.
  • Wypij normalną ilość płynów. Kofeina nie jest zamiennikiem nawodnienia. Jeśli test robisz w upale albo na hali, zerknij na nawadnianie między stacjami.

athlete pushing sled in gym

Trening testowy: pół startu w 4 rundach

Dlaczego pół startu? Bo to wystarczająco długo, żeby poczuć zmęczenie na stacjach siłowych, a jednocześnie na tyle krótko, że możesz powtórzyć test po kilku dniach bez rozwalania sobie tygodnia. Format jest taki sam jak na zawodach: 1 km biegu, stacja, 1 km biegu, stacja. Użyjesz pierwszych czterech stacji w kolejności startowej: SkiErg, sled push, sled pull, burpee broad jumps.

Ważne zasady: oba testy robisz w tej samej porze dnia, na tym samym obuwiu i trasie, po podobnym śnie i podobnym jedzeniu, najlepiej po dniu lżejszego treningu. Jeśli zmienisz pięć rzeczy naraz, nie dowiesz się, co zadziałało.

Rozgrzewka (12 minut, zaczyna się ok. 25 minut po przyjęciu dawki)

  • 5 minut spokojnego biegu, RPE 3
  • 2 minuty mobilizacji: krążenia bioder, wykroki z rotacją, przysiady z pauzą
  • 3 × 20 s przyspieszeń do RPE 7, przerwa 40 s
  • 2 serie po 5 powtórzeń ruchu stacji (SkiErg lub guma, lekki sled push), RPE 4

Część główna: 4 rundy

Wersja docelowa (średniozaawansowany i zaawansowany), bez przerw między rundami, tak jak na starcie:

  1. Bieg 1 km, tempo startowe (RPE 6–7, takie, które utrzymałbyś przez cały start)
  2. Runda 1: SkiErg 1000 m
  3. Runda 2: sled push 50 m
  4. Runda 3: sled pull 50 m
  5. Runda 4: burpee broad jumps 80 m

Ciężary dla Open: sled push 152 kg M / 102 kg K (razem z saniami), sled pull 103 kg M / 78 kg K. Jeśli startujesz w Pro, sprawdź aktualny rulebook HYROX, bo ciężary są większe i mogą się zmieniać między sezonami.

Wariant dla początkującego: SkiErg 500 m, sled push 2 × 25 m z lżejszym obciążeniem (RPE 7), sled pull 2 × 25 m, burpee broad jumps 40 m. Bieg 1 km w tempie, przy którym nadal możesz powiedzieć pełne zdanie (RPE 5–6). Między rundami 60–90 s przerwy.

Wariant dla zaawansowanego: pełne dystanse, ciężary startowe, bieg 1 km na RPE 7, bez przerw i bez „zbierania się” przy stacji.

Zamiennik, gdy brakuje sprzętu: - SkiErg → ściąganie gumy lub wyciągu prostymi rękami, 4 serie po 25 powtórzeń z krótką przerwą (czas pracy podobny do ok. 4 minut) - sled push → pchanie obciążonego talerza po macie lub „pchanie” wyłączonej bieżni, 4 × 12,5 m - sled pull → wiosłowanie z gumą w pozycji kucznej lub ciągnięcie obciążonego worka po podłodze, 4 × 12,5 m - burpee broad jumps → bez zamiennika, robisz tak samo, możesz po prostu zrobić 40–60 m

Schłodzenie (8 minut)

5 minut truchtu lub marszu, RPE 2, potem 3 minuty spokojnego oddychania: wdech nosem 4 s, wydech 6 s. Pij małymi łykami. Nie wypijaj dodatkowej kawy na rozładowanie. Nie dołóż żadnej kofeiny po treningu, bo zepsuje Ci wynik z wieczornego snu.

Test 1: dawka startowa, 3 mg/kg

Przeliczasz masę ciała × 3 i przyjmujesz dawkę 45 minut przed pierwszą rundą. Zapisujesz wszystko, co poniżej. Dwie godziny po treningu nie dokładasz kolejnej kofeiny, a wieczorem sprawdzasz sen.

Co zapisać (w notatniku, telefonie albo w jakimkolwiek dzienniku treningowym):

  • Dawka i godzina: ile mg, w jakiej formie, z jakim posiłkiem
  • Tętno: spoczynkowe tuż przed rozgrzewką, średnie z kilometrów 1–4 i najwyższe
  • RPE po każdej rundzie (skala 1–10)
  • Żołądek: 0 = nic, 1 = lekki dyskomfort, 2 = nudności lub parcie, 3 = musisz zwolnić
  • Drżenie rąk: 0–3 w tej samej skali, szczególnie przy chwycie na SkiErgu
  • Skupienie: czy „głowa” jest lżejsza, czy raczej nerwowa
  • Czas każdej rundy: bieg i stacja osobno
  • Wieczór: o której zasnąłeś i czy budziłeś się w nocy

Jeśli nie wiesz, jakie tętno jest dla Ciebie normalne na kolejnych odcinkach, pomoże tekst o tętnie między stacjami HYROX. Przy kofeinie tętno na tym samym tempie bywa wyższe, więc porównuj je z poprzednim, podobnym treningiem bez dawki.

Co mogło się wydarzyć, i co z tym zrobić?

Po teście 1 rozpoznasz jeden z trzech wzorców.

Wzorzec A: nic nie czujesz. Tętno i RPE jak zawsze, brak efektów ubocznych. Typowa sytuacja: pijesz 3 kawy dziennie i dawka startowa nie robi różnicy, bo masz wysoką tolerancję. Nie skacz od razu na 6 mg/kg. W teście 2 podnieś dawkę do 4,5 mg/kg.

Wzorzec B: czujesz pomoc i brak problemów. Ten sam bieg wydaje się o pół punktu RPE lżejszy, nie masz drżenia, żołądek spokojny, wieczorem śpisz normalnie. Test 2 możesz zrobić na tej samej dawce albo przy 4 mg/kg, jeśli chcesz sprawdzić zapas. Czasem najlepszą dawką jest właśnie ta niska.

Wzorzec C: jesteś wrażliwy. Tętno na pierwszym kilometrze skacze wyżej niż zwykle, pojawia się żołądek (2–3), ręce drżą, a wieczorem leżysz i patrzysz w sufit. To wrażliwy typ, dla którego 3 mg/kg bywa już za dużo. W teście 2 zejdź do 1,5–2 mg/kg albo zrób test na zero.

Test 2: ta sama jednostka, nowa dawka

Za 5–7 dni powtarzasz dokładnie ten sam trening, w tych samych warunkach, z dawką wybraną po teście 1. Zapisujesz te same punkty. Porównujesz dwa zapisy obok siebie.

Do decyzji używaj prostych reguł:

Co widzisz Decyzja
Niższe RPE lub lepsze czasy, żołądek 0–1, drżenie 0–1, sen bez zmian Zostajesz przy tej dawce na start
Efekt podobny jak przy niższej dawce, ale więcej drżenia lub tętna Wracasz do niższej dawki
Żołądek 2–3 lub wyraźne drżenie na obu dawkach Zero kofeiny na zawodach
Brak efektu przy 4,5 mg/kg, brak skutków ubocznych Możesz przetestować 6 mg/kg, ale to trzeci trening, nie start
Sen wyraźnie gorszy po dawce Obniż dawkę albo przesuń porę przyjęcia, a przy późnym starcie rozważ zero

Najważniejsze: wybierasz najniższą dawkę, która dała odczuwalną korzyść. Wyższa dawka rzadko daje proporcjonalnie więcej, za to bardzo szybko rośnie ryzyko problemów.

sports notebook logging workout data

Błędy, które psują cały test (i start)

  • Pierwszy raz na zawodach. Nie wiesz, jak zareaguje żołądek, tętno i głowa. Na starcie masz już wystarczająco dużo zmiennych: tłum, stres, tempo, stacje.
  • Kofeina na pusty żołądek. Efekt: nudności na pierwszym kilometrze, a potem walka z samym sobą na sled push.
  • Podwójna dawka „na pewno zadziała”. Nie zadziała dwa razy mocniej, za to możesz dostać drżenie rąk, które przeszkadza w chwytaniu uchwytów, i tętno, które nie chce zejść po stacji. Pamiętaj, że do dawki liczą się też żele, napoje i tabletki z kofeiną.
  • Zmiana kilku rzeczy naraz. Nowa dawka, nowe buty, nowy posiłek. Jeśli coś pójdzie źle, nie wiesz, co było przyczyną.
  • Start o późnej godzinie. Kofeina utrzymuje się w organizmie wiele godzin, a u części osób wyraźnie dłużej. Jeśli Twoja fala startuje po południu albo wieczorem, możesz stracić sen, a dobry sen to podstawa regeneracji po zawodach. Przetestuj dawkę na treningu o podobnej porze dnia.
  • Test w idealnych warunkach. Zrób choć jeden test w warunkach zbliżonych do startu: ta sama pora, podobny posiłek, tempo startowe.

Jak wygląda start w dniu zawodów?

Masz już przetestowaną dawkę, więc dzień startu to czysta mechanika:

  1. Oblicz dawkę dokładnie tak jak na treningu (masa ciała × mg/kg z testu).
  2. Przyjmij ją 30–60 minut przed pierwszym kilometrem, zgodnie z godziną swojej fali.
  3. Zjedz to, co zjadłeś przed testem, w tych samych godzinach.
  4. Nie dokładaj niczego „bo jestem zdenerwowany”. Jeśli przyjmujesz też żel z kofeiną, ma być w planie od testu.
  5. Po starcie unikaj kolejnych dawek, jeśli to późne popołudnie. Pomyśl o śnie.

Kofeina to dodatek, nie fundament. Nie zrekompensuje źle rozłożonego pierwszego kilometra. Jeśli stale „wystrzeliwujesz” za szybko, sprawdź tekst o tempie pierwszego kilometra i mleczanie w rundach 5–8, bo tam zyskasz więcej niż z każdej tabletki. Szerzej o tym, co ma sens w suplementacji, a co jest zbędne, znajdziesz w kategorii Suplementacja.

Masz 2–3 tygodnie do startu? To dokładnie tyle, ile potrzeba na dwa testy, tydzień przerwy między nimi i spokojne przeliczenie wyników. Który z trzech wzorców rozpoznajesz u siebie: brak efektu, pomoc czy nadwrażliwość?